Nie musisz być taki/taka jak Twoi rodzice.

Pochodzimy wszyscy z bardzo różnych rodzin. U jednych jest to środowisko bardzo wspierające, u drugich nie ma chwili bez kłótni, u kolejnych dni mijają przepełnione alkoholową chorobą rodzica. Tyle, ile ludzi jest na świecie, tyle różnych sytuacji.  Czasem wydaje się nam, że musimy spełniać wszelkie oczekiwania naszych rodziców. Nierzadko są to niespełnione ambicje rodziców, być … Czytaj Dalej Nie musisz być taki/taka jak Twoi rodzice.

Skąd mam wiedzieć, że moje dziecko zmaga się z psychologicznym problemem?

Uważność i czujność to dwa główne źródła informacji, z których możemy czerpać wiedzę o naszych pociechach. Wszelkie zmiany w funkcjonowaniu dziecka: w domu, w szkole, w grupie rówieśniczej, powinny skłonić nas do wzmożonej obserwacji np: jeśli młody człowiek do tej pory chętnie i przede wszystkim sam z siebie, siadał do nauki i sprawiało mu to … Czytaj Dalej Skąd mam wiedzieć, że moje dziecko zmaga się z psychologicznym problemem?

,,Mamo, tato, potrzebuję pomocy!’’ – Jak powiedzieć rodzicom, że sobie nie radzę?

Wiele razy pomagałam moim znajomym w znalezieniu pomysłu na powiedzenie rodzicom, że w ich życiu dzieje się coś złego, coś z czym sobie nie radzą. Dzisiaj przedstawię Wam wszystkie moje  pomysły. Czy to “odpowiedni czas” by przyznać się, że mam problem? Nastolatki często nie chcą  zasypywać rodziców swoimi problemami, ponieważ boją się, że zostaną one … Czytaj Dalej ,,Mamo, tato, potrzebuję pomocy!’’ – Jak powiedzieć rodzicom, że sobie nie radzę?

Gdy twoi rodzice stają się dziećmi… Nastoletnim okiem o parentyfikacji.

Dziecko nie mówi ‘’nie’’, staje się opiekunem rodziny, rodzicem swoich rodziców. Samo czuje, że nie może na nich polegać, bo to ono musi pomagać. Poświęca dużo czasu na to, aby każdy w domu czuł się dobrze, nie zwracając uwagi na swoje potrzeby. Widząc łzy rodzica, pomimo swojej własnej bezradności robi co może. Samo ma trudności z poproszeniem o wsparcie kogokolwiek, przecież rodzice są dumni, że tak “doskonale” sobie radzi. A to wszystko jest ponad jego siły i pogłębia uczucie samotności i opuszczenia.

Nastolatek nie jest przyjacielem rodzica, jest jego dzieckiem.

Mam wrażenie, że wśród większości moich znajomych panuje trend, który polega na tym, że relacja między rodzicem, a dzieckiem jest przyjacielska, a nie taka jak powinna być, czyli rodzicielska. Nawet czytając przeróżne posty, chociażby na facebook'u widzę jak wiele osób przekonuje do tego, aby być przyjacielem swojego dziecka, ale to nie do końca jest zdrowa … Czytaj Dalej Nastolatek nie jest przyjacielem rodzica, jest jego dzieckiem.