Mania – drugi biegun.

Poniższe słowa przedstawiają opis osobistych przeżyć. Nie są wyznacznikiem i mają jedynie służyć wizualizacji.

„Ogarnia mnie niesamowita euforia. Wiem, że mogę dokonać rzeczy niemożliwych. Ale co tu wybrać? Tysiąc myśli na raz. Nie mogę się skupić, a muszę działać. Dobrze, że mam tyle energii pomimo nieprzespanej nocy. Chwila, stop – za dużo gadam, za mało robię. Ponoć wszędzie mnie pełno. Tak, mówią bliscy. Denerwuje mnie takie gadanie. Doprowadza do szału. Jestem szczęśliwa, w czym więc problem? Ryzyko nie jest mi straszne, wręcz mnie fascynuje. Pójdę na imprezę. Mogę zaszaleć. Świat jest na wyciągnięcie ręki, chociaż czasami wydaje się zbyt nudny. Może kogoś nowego poznam. Wszyscy gadają o ostrożności przy obcych ludziach. Nic mi się przecież nie stanie. Mam bojowy nastrój i nikt mi nie stanie na drodze. Wczoraj widziałam wyprzedaże. Brak mi teraz oszczędności to pożyczę pieniądze od kogoś. Przecież oddam, a muszę mieć te buty. Czuję się cudownie. O co oni znowu się czepiają? Są pewnie zazdrośni, że dobrze mi się wiedzie. Pokażę im jeszcze na co mnie stać. Litości.”

Mania jest zaburzeniem (nie odrębną jednostką chorobową) występującym w niektórych schorzeniach psychicznych. Charakteryzuje się podwyższonym bądź drażliwym nastrojem. Od kilku lat zmagam się z chorobą afektywną dwubiegunową, toteż wielokrotnie doświadczyłam epizodów manii. Łagodniejszą odmianą jest hipomania, podczas której objawy nie są aż tak nasilone i mogą sprawiać mylne wrażenie stabilizacji.

Wokół manii narosło tyle stereotypów, że często uważana jest za wariactwo. Chciałabym, żeby ludzie zaczęli traktować ją równie poważnie co depresję.

Jak mogę pomóc? Co warto wiedzieć?

  • Po pierwsze – mania to nie zwykła radość! Często kiedy mój nastrój się zmieniał, moi bliscy cieszyli się, że wyszłam z „dołka”. Ich reakcja jeszcze bardziej napędzała mnie do ryzykownych działań. Utwierdzała w przekonaniu, że to wszystko jest normalne.
  • Nie oceniaj – trudno zapanować nad impulsywnymi i pochopnymi decyzjami. Praca neuroprzekaźników w mózgu jest mocno zachwiana. Rady typu „ogarnij się” czy „po prostu przestań” nie mają najmniejszego sensu.
  • Oprócz przesadnego entuzjazmu, chory może być także rozdrażniony i gniewny. Każda próba ingerencji w zamiary może doprowadzić do kłótni. Spróbuj w łagodny i troskliwy sposób zakomunikować swoje obawy, np. „Martwię się o Ciebie. Boję się, że zrobisz sobie krzywdę. Kocham Cię i wspieram niezależnie od tego co się dzieje”.
  • Mania w ostrych fazach może przybierać formę psychozy. Konieczna jest wtedy hospitalizacja w celu uregulowania objawów.
  • Edukuj siebie! W dzisiejszych czasach wiedzę możemy czerpać nie tylko z książek, ale także z platform edukacyjnych dostępnych w internecie.
  • Stała współpraca z psychologiem pomoże zrozumieć mechanizmy działań i pozwoli na uzyskanie wsparcia. Warto zadbać również o swoje zdrowie psychiczne.

Mania wymaga leczenia ze strony psychiatry i psychoterapeuty. Psychiatra przepisuje leki, które stabilizują nastrój. Psychoterapia natomiast uczy rozpoznawania objawów, co pozwala na szybszą reakcję w przypadku nawrotów. Jeśli powyższe doświadczenia są Ci bliskie, skontaktuj się ze specjalistą!

Odczarujmy panującą stygmę. 

Przestańmy traktować manię jako wymysł.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s