Szkoła nie jest taka zła! Świeże spojrzenie tegorocznych maturzystek na system edukacji.

Co dobrego dała nam szkoła? 

Angelika: Wiele moich starszych znajomych, bliskich mówiło mi jak bardzo tęsknią za siedzeniem w ławce, chodzeniem do szkoły i beztroską. Często zastanawiałam się – co z Wami nie tak? Jak można tęsknić za szkołą? 

Minęła chwila od zakończenia roku w trochę smutnych okolicznościach, w czasie pandemii, pewnego bezczasu. Właściwie tego zakończenia nawet nie poczułam. A marzyło mi się takie rodem z High School Musical. 🙂 Od miesiąca natomiast zastanawiałam się, co dobrego wyniosłam z tych dwunastu lat… Nie byłam „fanką szkoły”, raczej od zawsze lubiłam chodzić własnymi ścieżkami, skupiać się na moich wartościach. 

Teraz wiem, że moją walkę o swoje, o ważne dla mnie rzeczy wyniosłam nie tylko z psychoterapii, to wielu cudownych nauczycieli zaszczepiło we mnie uczucie, że jak się chce, to można. Grono pedagogiczne, które wychodziło poza sztywne ramy programu pokazywało nam masę cudownych rzeczy. Uczyło nas jak być sobą, poruszało z nami ważne tematy, dbało o nas. W każdej ze szkół był chociaż jeden nauczyciel, od którego aż widać bijącą z serca empatię. Zawsze znalazł się ktoś, kto mógłby pomóc w jakiejkolwiek sytuacji.

Zyskałam też cudownych znajomych i przyjaciół, których kocham z całego serduszka i wiem, że gdyby nie szkoła, to nie poznalibyśmy się być może nigdy. 

Szkołę da się przeżyć, ale warto ustawić swoje priorytety i skupić się na własnym zdrowiu. Myślę, że nie będę tęsknić za tymi latami, ale zamiast skupiać się na negatywnych aspektach… Będę patrzeć na te pozytywne, które dały mi dobro. Jestem wdzięczna sobie, że dałam radę, bo często chciałam się poddać. 

Agnieszka: W momencie gdy chodziłam do szkoły nie wyobrażałam sobie chwili jej ukończenia. Teraz zastanawiam się kiedy minęło te 12 lat. Przecież pamiętam ten dzień, kiedy jako siedmiolatka pierwszy raz przyszłam na rozpoczęcie roku w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Wtedy usłyszałam, że będzie to jedna z najlepszych przygód w moim życiu.

Od zawsze bardzo lubiłam się uczyć, więc mogę powiedzieć, że szkoła była moim drugim domem. Nie tylko z powodu ilości spędzanego w niej czasu. W tym miejscu zdobyłam też wiele umiejętności, które pomogą mi wkroczyć w dorosłe życie i funkcjonowanie między innymi ludźmi. 

Codziennie w szkole miałam kontakt z rówieśnikami, dzięki czemu znalazłam przyjaciół. Nauczyciele pomogli mi zrozumieć, że każdemu człowiekowi, niezależnie od jego poglądów należy się szacunek. Nie musimy się lubić, ale nie można krzywdzić innych. Było to również miejsce, gdzie znalazłam kilka zainteresowań i dawało mi możliwości na rozwijanie ich. Nauczyłam się również systematyczności i obowiązkowości. Osiągałam nawet najmniejsze sukcesy i cele, a to pomogło mi uwierzyć, że te większe, też są w zasięgu mojej ręki. 

Nic nie jest ważniejsze bardziej niż twoje zdrowie psychiczne i fizyczne 

Myśląc o skojarzeniach ze szkołą, często na myśl przychodzi „wyścig szczurów”. Tak ten system wygląda od wielu, wielu lat i jest to bardzo smutne i krzywdzące. Oceny nie są adekwatne do naszych umiejętności. Krótka historia – do szkoły chodzi żółw, ptak, ryba i wiewiórka. Wiadomo, że uczniowie dostają takie same zadania, więc i w tej sytuacji dane było identyczne. Wszyscy mają wspiąć się na drzewo i dostaną z tego ocenę. Nikt nie wpadł na to, że rybka i żółw nie mają żadnej szansy, ptak może oszukać, a wiewiórka zrobi to bez problemu. Dlaczego więc wymagamy dostosowania się do pewnych ram od dzieci? 

Każdy ma swoje mocne strony i słabe. Oceny nie świadczą o naszej wartości, co więcej – nikt za parę lat nie spyta co dostaliśmy ze sprawdzianu z biologii. Trudno jest też być najlepszym ze wszystkiego, żaden z Was nie musi być alfą i omegą. Jednym idzie lepiej matematyka, drugim angielski. Jesteśmy różnorodni i to jest piękne. Gdyby wszyscy byli dobrzy ze wszystkiego, byłoby po prostu nudno! 🙂 

Co chcieliby powiedzieć uczniowie z doświadczeniem choroby psychicznej swoim nauczycielom?

We wrześniu na facebook’u pojawił się nasz wspólny post, który teraz postanowiłam tu wkleić, bo uważam go za niesamowicie ważny!

Drogi nauczycielu, nauczycielko…

  • W mojej głowie dzieje się naprawdę dużo, mam tam spory bałagan.
  • To, że czasem osiągam gorsze wyniki w nauce, wbrew pozorom, nie zależy do końca ode mnie. 
  • To nie jest moje lenistwo. 
  • Przepraszam, że nie mogę skupić się podczas twojej lekcji. Nie panuję nad tym.
  • Jeśli mówię Ci coś w sekrecie i nie zagraża to mojemu życiu i zdrowiu, to nie musisz rozgadywać tego każdemu. 
  • Potrzebuję Twojej uwagi i wsparcia.
  • Nie zawsze jestem w stanie przygotować się na lekcje
  • Czasem potrzebuje rozmowy, ale nie potrafię o nią poprosić
  • Bardzo szanuję Ciebie jako człowieka. Wiem, że każdego dnia wykonujesz ciężką pracę, często niedocenianą, ale ja-uczeń też jestem tylko człowiekiem. Mam prawo czegoś nie wiedzieć, źle się czuć, zapomnieć o zadaniu domowym, mieć problemy, z którymi nie umiem sobie poradzić. 
  • Nie musisz rozumieć mojej choroby, ale powinieneś traktować ją poważnie.
  • Uważaj na wypowiadane słowa.
  • Nie jestem obrażona na cały świat, gdy źle wyjdzie mi zadanie, po prostu jest mi przykro, że nie potrafię go zrobić, co wywołuje we mnie złość na samą siebie i niechęć do dalszego działania. 
  • To, że nie udzielam się na lekcjach nie oznacza, że nie jestem zainteresowana, po prostu boję się odezwać, bo nie chcę powiedzieć czegoś źle.
  • Jeśli zauważysz blizny u swojego ucznia/uczennicy zaproponuj mu/jej rozmowę, podczas której nikt Wam nie będzie przeszkadzał. Delikatnie poinformuj o tym rodziców i podejmijcie wspólnie kroki.
  • Porusz temat chorób psychicznych na godzinie wychowawczej, ale nie wytykaj palcami ucznia, który ma taki problem.
  • Możesz mi pomóc. Chociażby samym zapytaniem – czy wszystko u mnie w porządku? Albo samym zapewnieniem, że jeśli będę chciała, to mogę z tobą porozmawiać i wspólnie poszukamy rozwiązania.
  • Jestem osobą dojrzałą, wrażliwą, z bagażem przeżyć, która zmaga się z depresją.
  • Proszę, bądź dla mnie wyrozumiały, jeśli nie zdołam się przygotować do lekcji, bądź nie będzie mnie na ważnym sprawdzianie. 
  • Traktuj mnie z należytym szacunkiem, akceptuj i wspieraj. Nie skreślaj mnie, ze względu na inny wygląd, czy orientację seksualną.
  • Jestem tak samo ważna jak inni.
  • Jeśli miałabym problemy z zadaniem, bądź zrozumieniem tematu, pomóż mi z tym i postaraj się być cierpliwy.
  • Oceny nie są najważniejsze.
  • Złe zachowanie, wagary itp. mogą sugerować poważne problemy – porozmawiaj z tym uczniem na spokojnie.
  • Mniejszości z różnych środowisk muszą czuć się bezpiecznie w szkole, zapewnij im to.
  • Reaguj, jeśli widzisz przemoc.
  • Robicie wiele dobrego i mimo trudnych chwil, jesteście super.
  • Nie jesteśmy w stanie pracować jak roboty.
  • Jeśli widzisz, że źle się czuję, to nie męcz mnie odpowiadaniem przy tablicy.
  • Jeśli odpowiedź ustna jest dla Ciebie ważna, a widzisz, że bardzo stresuje mnie odpowiadanie na forum klasy to zaproponuj mi zrobienie tego tylko w twojej obecności (np. na przerwie)

Drogi nauczycielu, przede wszystkim musisz dbać o siebie i swoje zdrowie. Jeśli nie jesteś w stanie pomóc uczniowi to zaproponuj pójście do kogoś innego np. psychologa szkolnego, lub zadzwonienie na telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (116 111).

Co powinno zmienić się w systemie edukacji?

Uważamy to za pytanie rzeka, wraz z wieloma innymi uczniami i rodzicami dostrzegamy wiele wad w obecnym systemie.

Przede wszystkim w szkołach brakuje lekcji o emocjach, problemach psychicznych, różnorodnościach. Często nauczyciele sami wbrew obecnemu programowi starają się je wprowadzać. Niektórzy też kompletnie unikają tematu, a godziny wychowawcze są 45-minutowym siedzeniem przed telefonem, bo ma być “cicho”. 

Ważne tematy są pomijane, a w szkole spędzamy ogromne ilości czasu, po niej robimy masę zadań… Serio?! Czy tylko tym mamy się zajmować? Gdzie czas na pasje, pierwsze miłości? Jesteśmy tylko zwykłymi młodymi ludźmi, chcemy korzystać z tych lat. Wstawanie i dojeżdżanie do szkoły na 7:00 też nie należy do przyjemnych, mózg nie pracuje wtedy jeszcze tak jak powinien.

Świat zmienia się na naszych oczach, my też musimy. 🙂

Przypominajka o możliwościach pomocy telefonicznej:

116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (24/7)

800 080 222 – Linia dzieciom (24/7) 

800 12 12 12 – Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka (pon-pt, 8:15-20:00)

800 100 100 – Telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawie bezpieczeństwa dzieci (pon-pt 11:00-17:00)

Post przygotowały:

Angelika Friedrich wraz z Agnieszką Bartoszewską

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s